piątek, 21 lipiec 2017 15:08

Niespodzianka z marketu

Każda mama cieszy się na prezenty - kosmetyki otrzymane od dzieci, ale ... często ich nie używa. Nasze latorośli słabiej znają się na rzeczy i bywa, że kupują to, na co je stać i to, co nie zawsze korzystnie wpływa na pielęgnację i urodę. Ale nie tym razem ...

W zeszłym roku od jednej z moich córek dostałam pod choinkę krem. Ucieszyłam się, że dziecko o mnie pomyślało, ucieszyłam się i na sam prezent, serum Q10, choć szczerze mówiąc nie spodziewałam się, że będzie mi służył.



Dlaczego? Bo prezent pochodził z Kauflandu i należał do linii produktów tego marketu. Classik. Serum 10 z masłem shea i olejkiem z avocado. Jak do tej pory produkty tej marki nie powaliły mnie z nóg. Ot, marketowa taniocha.
Jednak tym razem było inaczej. 




Oczywiście z kremu korzystałam, z czego niesamowicie cieszyło się moje dziecko. Po kilku dniach stwierdziłam, że Serum Q10 marki Classik z Kauflandu wcale nie jest takie złe! Wręcz przeciwnie, jest dobre! Sama kupiłam sobie następne, gdy pierwsze się skończyło. Fakt, Serum Q10 Classik w cenie 10 zł nie można porównywać z drogimi produktami z Douglasa. Mojego serum należy używać więcej i skóra nie jest tak piękna, jak po kremach za 500 zł. Jednak pozytywny wpływ masła shea i olejku z avocado poczułam już po kilku dniach. Mam dość suchą cerę. Po użyciu serum poczucie suchości zniknęło, a skóra wyglądała na odżywioną i nawilżoną. Nie często zdarza mi się byś super zadowoloną z dyskontowego produktu, a w przypadku kosmetyków do pielęgnacji ciała było to, przynajmniej do tej pory, absolutne "no go"! Moje dziecko to zmieniło.




Jeśli nie stać Cię na drogie, markowe produkty, wypróbuj Serum Q10 Classik z Kauflandu. W przypadku mojej suchej cery sprawdziło się całkiem dobrze, więc i może i Tobie będzie służyć. 
A kupić coś taniej to nie żaden wstyd. Również dlatego o tym piszę :-)




Kochani, dziś piątek, życzę Wam cudnego weekendu.

Pozdrowień moc,

piątek, 18 listopad 2016 17:48

Prezent na ... urodziny

Święta Bożego Narodzenia już niedługo, ale to wcale nie o nich, tylko o prezencie urodzinowym, imieninowym albo jakimkolwiek innym. Ważne, że w okresie przedświątecznym i że to właśnie w tym czasie można samodzielnie skomponować podarek - dekorację. W tym przypadku bardzo nastrojową.

Inspiracją do tego artykułu był sam prezent, którym na urodziny obdarowała mnie moja przyjaciółka. Kolejną inspiracją był post Pauliny Felińskiej - mojej koleżanki blogerki oraz post Agnieszki, również mojej koleżanki blogerki, oba dotyczące świąt. I tak oto chwyciłam za aparat fotograficzny i z każdej strony obfotografowałam mój prezent.

 


Jeśli więc w czasie przedświątecznym wybieracie się do kogoś na urodziny, imieniny, rocznicę, ślub, czy szczęśliwy rozwód, dajcie uwieść się własnej inspiracji. Mój prezent to tzw. własnoróbka. Wystarczy dobrać kilka gustownych elementów i gotowe. A co najważniejsze, prezent jest niepowtarzalny, tylko jeden, unikat. To właśnie najbardziej mnie w nim cieszy, został przygotowany specjalnie dla mnie. Będę się nim cieszyć przez następne dwa miesiące, a potem w przyszłym roku i w następnym ... :-) Co ważne, na taki podarek ucieszą się również nasi panowie, szczególnie, jeśli uświadomią sobie, że powstał specjalnie i tylko dla nich ;-)
A poniżej jeszcze kolka fotek.

 

 


Pozdrawiam serdecznie,

środa, 02 listopad 2016 09:37

Pomysł na prezent

Święta Bożego Narodzenia coraz bliżej i znów pojawia się jeden malutki problem. Jakie prezenty przygotować naszym najbliższym. Dziś jedna z propozycji, które zawsze się sprawdzają, w dodatku można w ten sposób obdarować całą rodzinę. Rozwiązanie wprost idealne!

Ile razy, będąc na plaży zdarza nam się zatęsknić za dużym, grubym, porządnym ręcznikiem plażowym? Pytam tu i tam, pytam również samą siebie i odpowiedź na to pytanie znam. Często myślimy o takim właśnie nowym nabytku, a warto zaznaczyć, że dobrej jakości produkt wcale nie jest tak łatwo kupić. W Polsce niezłą jakością cieszą się ręczniki firmy Zwoltex, niestety, w moim odczuciu design nie powala. My nasze nabyliśmy na włoskim wybrzeżu od handlarza chodzącego od plaży do plaży. Kupiliśmy też ręczniki - prezenty dla rodziny, tak dla dorosłych, jak dla dziecka. Super rozwiązanie, bo do ręcznika zawsze można coś dołożyć, co tym bardziej uatrakcyjni nasz pomysł. Oto kilka fotek.

Dla mamy i tatyDla mamy i taty

 

Dla mamyDla mamy

 

Dla tatyDla taty

 

I jeszcze dla dzieckaI jeszcze dla dziecka


Co dodamy do ręczników? Ha! Tu oferta jest ogromna.
Dla dorosłych książki, kapelusz przeciwsłoneczny, czapeczkę bejsbolówkę, coś do picia (to po plaży ;-), kosmetyki. 
Dla dzieci też książki, przytulanki, zabawki wodne, gry.
I tak oto kłopot mamy z głowy i jednocześnie gwarancję radości w rodzinie.


Serdeczne pozdrowienia,

sobota, 11 luty 2017 14:01

Walentynkowe prezenty

Walentynki już za parę dni. Wielu z nas chce z tej okazji sprawić swym drugim połowom wspaniały prezent. Niestety, wielu zastanawia się, co. Znów książkę? Albo skarpetki? A może bilety do kina? Hmmm ...chyba nie. Dziś u nas kilka propozycji, które mogą Wam pomóc. 

Dziś postawiłam na prezenty, które z nami zostaną, wprawdzie niektóre częściowo, jednak zawsze będzie co wspominać. W dodatku wszystkie są łatwe do nabycia, nie trzeba ich zamawiać na drugim końcu świata. Uwaga, zaczynamy :-)

ZESTAW ANGIELSKICH HERBAT PLUS DWA ŚLICZNE KUBECZKI

Herbaty i kubeczki kupimy niemal w każdym większym sklepie. Sporą ofertę mają też dla nas herbaciarnie. Kto nie przepada za herbatą, może zastąpić ją kawą, a do tego upiec pyszne ciasto. Sprawdzony przepis TUTAJ. Mimo prostoty receptury warto!!!

 

 

DWA RÓWNE MAGNESY

My jesteśmy od lat zakochani w przynoszących szczęście biedronkach. Na Dzień Zakochanych możemy też kupić, serduszka, czterolistne koniczyny, ulubione zwierzątka, ulubione widoki. Oferta, dostępna w każdym sklepie dla turystów i w wielu sklepach z podarkami, jest spora. Być może zaczniemy też nową kolekcję.

 

SOLNICZKA I PIEPRZNICZKA

U nas propozycją prezentu są słodkie, całujące się ośmiorniczki, u Was to, na co wpadniecie, lub co znajdziecie w sklepach. Przy każdym wspólnym posiłku będzie co wspominać.

 

ŚWIATEŁKO TO ZAWSZE DOBRY PREZENT

Takim, jak na zdjęciu, czy innym, zawsze warto oświetlić drogę ukochanej osobie. Co ważniejsze, oferta jest przeogromna.

 

PODSTAWA DOBREGO POSIŁKU

I nie tylko, bo tacki mają bardzo wymowny podtekst dla zakochanych. Wiecie, co to? Śniadanie do łóżka. Przecież na czymś trzeba je podać i teraz już to mamy.


ACH, SŁODYCZY MOJA!

Duży słoik miodu i dwie długie łyżeczki, ten prezent na Walentynki może sprawić Wam dużo radości. Nie tylko dlatego, że miód jest smaczny i zdrowy.

 

Wręczając naszej miłości ten oryginalny podarek, w asyście oryginału lub też solo możemy zaśpiewać:

 

Na Walentynki życzę Wam radości, przyjemności i cudnych prezentów.


Serdecznie pozdrawiam,

sobota, 09 styczeń 2016 10:53

Triops - udany prezent dla dziecka

Boże Narodzenie za nami, pod choinką, jeśli jeszcze u nas gości, pusto. Najważniejsze, by w naszych sercach nie było pustki, by gościła w nich radość, również ta z gwiazdkowych prezentów. A oto przykład, czym możemy sprawić naszemu dziecku ogromną frajdę i to przez cały rok.

Obserwuj rozwój Twojego pradawnego triopsa - takie zachęcające hasło możemy znaleźć na opakowaniu. Warto wiedzieć, że triops (po polsku zwany przekopnicą) to małe zwierzątko z rodziny skorupiaków zamieszkuje naszą planetę już od 220 milionów lat. Spotkać go można w kałużach, małych zbiornikach wodnych, a teraz również w naszych domach. 

 

Jego hodowla nie jest skomplikowana. Do życia potrzebuje wody destylowanej, dobrze oświetlonego, ciepłego miejsca i pokarmu dla rybek. Triops żyje średnio 1,5 - 2 miesiące. Rośnie szybciutko, już po kilku dniach aktywnie pływa w swoim małym akwarium, a po około dwóch tygodniach od wyklucia osiąga właściwe rozmiary 4 - 5 cm. Obserwowanie go sprawia sporo radości nie tylko dzieciom, również dorośli chętnie mu się przyglądają.

 


W Polsce Triopsa zakupić można m.in. na Allegro. W wyszukiwarkę wpisujemy Triops Clementoni. Koszty pakietu podstawowego wynoszą około 40 PLN, natomiast pakietu rozbudowanego 90 - 100PLN (są to ceny z wysyłką). W obu znajdziemy wszystko, co potrzebne jest do hodowli. TUTAJ możemy zapoznać się z ofertą na dzień dzisiejszy. 

Na zakończenie powiem Wam tylko, że warto :-)


Pozdrawiam,

Dział: Czas na zabawę
wtorek, 01 grudzień 2015 11:02

Kreatywny prezent dla dziecka

Z prezentami dla maluchów nie ma większego problemu, rynek oferuje tyle zabawek, że zawsze coś znajdziemy. Jednak im nasza latorośl starsza, tym gorzej. Dziś jedna z propozycji, na którą ucieszy się każde nieco starsze dziecko. W dodatku ucieszy się na dłużej :-)

Ile razy szlag nas trafia, gdy pstrykając kolejne zdjęcie setny raz słyszymy:

- Mamo, a kiedy dasz mi aparat? Ja też chcę fotografować.

I ten strach, że nasz, było nie było wcale nie taki tani sprzęt ulegnie zniszczeniu. 
Teraz możemy zakończyć tą mękę i pod choinkę położyć naszemu dziecku

 

aparat fotograficzny.

Nie musi być to super wyszukany sprzęt. Taki z Aldika, za 300 - 400 zł zupełnie wystarczy. Nasze Trojaczki miały siedem lat, gdy zaczęły własne przygody z obiektywem i oczywiście z własnym sprzętem. Od tamtego czasu fotografują regularnie po dziś dzień i ... robią postępy. Ich zdjęcia coraz częściej zamieszczam w necie, co oczywiście bardzo je motywuje. Fotografię jako pasję dla dziecka polecam każdemu rodzicowi. Warto dodać, że to pasja rozwojowa. Mamy już aparat? Super, to teraz dokupimy ramki i albumy do zdjęć lub torbę do fotograficznego sprzętu.
A oto dzieła naszych córeczek wykonane właśnie aparatem z Aldika. Sami zobaczycie, że możliwości mu nie brakuje, ba, ma ich dużo więcej, ale to już rozgryzą Wasze dzieci.


Życzymy Wam owocnych zakupów, radości przy choince i wiele fotograficznych sukcesów.

 

Pozdrawiam,

Dział: Czas na zabawę
piątek, 05 czerwiec 2015 20:52

Mały prezent dla siebie

Często zaiwaniamy jak automaty. Praca, pełna lista zadań w domu, dzieci, szkoła, wychowanie, zakupy, znów pytanie co na obiad i brak odpowiedzi. Multilady. Czasami aż wyć się chce. A gdzie motywacja, odrobina przyjemności, takie małe coś? Tutaj :-)

Po przedpołudniu pełnym domowych wrażeń pojechałam na zakupy. Moja lista niezbędności była długa niczym tora. Dla mnie oczywiście nic, wszystko dla nas, dla dzieci, dla domu.
Nawet o nim nie myślałam, a mimo to wpadł mi w oczy. Lakier do paznokci w kolorze niezapominajek. Nie mogłam przejść obojętnie i teraz jest mój.

 

Takie małe coś, szczegół, drobiazg, a poprawił mi humor. Siedzę sobie i patrzę na niebieściutkie paznokcie.


A potem wspominam modę sprzed lat, gdy nosiliśmy kontrastowe kolory. Co powiecie?

 

Takie małe coś, drobny prezent dla siebie i świat troszkę zmienia się na lepsze. O to chodzi, nie zapominajmy.


Dobrej nocy, pozdrawiam cieplutko,

poniedziałek, 22 grudzień 2014 21:15

Prezent naprawdę dobry

Boże Narodzenie to również czas prezentów. Wielu mówi, że to szał prezentów, szczególnie, jeśli nam ich brakuje. I co? Znowu książka. Ale jaka? Polecam Wam właśnie tą, wspomnienia Danuty Wałęsowej, naszej pierwszej Pierwszej Damy. Tak, Damy. Z pełną odpowiedzialnością używam tego terminu.

Pamiętam, gdy "Marzenia i Tajemnice", bo właśnie taki tytuł noszą wspomnienia Danuty Wałęsy, pojawiły się na naszym rynku. Komentarzom nie było końca, niestety, często pełnym drwin, oszczerstw, obrazy. Ich autorzy nie mają racji i nie będę poświęcać im więcej czasu, nie są tego warci. Za to opowieść Autorki tak.


Obie zrobiły na mnie ogromne wrażenie, tak opowieść, jak Autorka, niby prosta, a jednak szczególna Kobieta. Jestem i zawsze będę dla Niej pełna szacunku, szczególnie po przeczytaniu Jej zwierzeń. Powiem Wam tylko jedno, Danuta Wałęsa od zawsze jest Damą, a do tego wcale nie trzeba się wysoko urodzić. 

Pozdrawiam serdecznie,

niedziela, 26 październik 2014 18:49

Prezent dla kobietki

Pomysł na trafiony prezent jest na wagę złota, szczególnie teraz, przed Świętami Bożego Narodzenia. Bo ten ważny dla nas ktoś to już ma, to już zna, a tego, powiedział, że nie lubi. I co? Sęk w tym, że nic, więc podajemy Wam jedną z naszych propozycji.

Szkło ma to do siebie, że się tłucze, więc warto poszukać w tym kierunku. Znalazłyśmy. Piękny zestaw śniadaniowy, talerz, kubek i miseczkę. Niby takie nic wypatrzone na dziale AGD, a jaka niespodzianka, jaka radość! W dodatku, w zależności od motywu super nadaje się dla małych dziewczynek i dla dorosłych kobiet.

 


Warto dodać, że to prezent dobry również dla mężczyzn, przecież oni również muszą na czymś jeść i z czegoś pić. Trzeba tylko dopasować styl naszego prezentu do stylu i upodobań obdarowywanej osoby i GOTOWE.

Tutaj jeszcze zbliżenia.

Kubek.


Miseczka.


Talerz. Jak na złość, takich od kompletu nie było, ale i tak sobie poradziłyśmy.


Pozdrawiam serdecznie,

poniedziałek, 13 październik 2014 09:32

Prezent urodzinowy Trojaczków

Pisałam Wam o urodzinach naszych Trojaczków. Impreza się odbyła, nawet dwie, córcie całe w skowronkach, a najbardziej ucieszył je jeden szczególny prezent, który umyśliłam sobie jeszcze na wakacjach. Normalnie pełna radość.

Wiele dzieci z każdych wakacji przywozi sobie jakąś pamiątkę. Również nasze Trojaczki. W tym roku upatrzyły sobie "obrazy", które pan malował na ulicy farbami w sprayu. Jeden obraz zajmował mu max 10 minut. Wybór był spory, motywy super (przynajmniej dla dzieci ;-) więc się zdecydowaliśmy.

 

 

Po powrocie do domu obrazy leżały w piwnicy na półce i wszyscy o nich zapomnieli. Wszyscy poza mną. Krótko przed urodzinami wybrałam się na zakupy, po których prezenty wyglądały tak.

 


Co w nich było? Żadna tajemnica :-)

 

 

 

 

 

 

Jak widać, obrazy już wiszą. Muszę przyznać, że teraz wszystkie mi się podobają. A jaka radość w domu :-)

I właśnie tak radośnie Was pozdrawiam,

Dział: Rodzinny świat
Strona 1 z 2