Biały żagiel

Biały żagiel

Raz w prawo, raz w lewo,
a najlepiej to przed siebie.
Tak już mam, pozdrawiam
i wiatru w żagle życzę Wam.

czwartek, 19 czerwiec 2014 14:52

Zwycięstwo pełne emocji

Niemcy - Portugalia, czekałam na ten mecz. Wielu, patrząc na moje zainteresowanie piłką nożną puka się w czoło. Żeby baba lubiła taki sport. Lubi, lubi, trochę inaczej, niż męska część świata. Dla mnie piłka nożna ma wiele odsłon. A tutaj wrażenia z tego spotkania.

Byłam za Niemcami i w ogóle nie pogniewam się, jeśli wygrają te mistrzostwa. Ale, zupełnie szczerze mówiąc, lekko wątpiłam w wygraną z Portugalią. Ponoć Portugalczycy grają taki dobry football, no i ten Ronaldo. Jednak z drugiej strony, piłka jest okrągła, bramki są dwie, a mecz trwa 90 minut. Wszystko się może zdarzyć. Początek fantastyczny. Faul na Mario Götze i rzut karny dla Niemców. Strzelał Thomas Müller.

Thomas Müller przed strzałem i Rui Patricio przed obronąThomas Müller przed strzałem i Rui Patricio przed obroną


Dobre zdjęcie zrobiłam przy którejś z rzędu powtórce. Za każdym razem zastanawiało mnie, jak czują się obie strony, strzelec i bramkarz przed rzutem karnym. Doświadczeni mówią, że znakomita większość kończy się bramką, rzadko kiedy bramkarz obroni i rzadko kiedy strzelec przestrzeli. Może to zbędna filozofia, ale oglądając powyższe zdjęcie myślałam, jak to jest stanąć przed takim zadaniem i świata nie widzieć poza piłką, przeciwnikiem i sobą samym. Jak o rzuty karne chodzi, Thomas Müller należy do pewniaków. Również tym razem strzelił Portugalii piękną bramkę. A że karny podyktowany został po faulu na Mario Götze, obaj panowie otwarcie pokazywali swoje zadowolenie. Pełen sukces!

Mario Götze i Thomas Müller po pierwszej bramce dla NiemiecMario Götze i Thomas Müller po pierwszej bramce dla Niemiec


My, oczywiście też, może nie tak spontanicznie, bez żadnej krępacji, jednak głośno było. Podobnie, jak po drugim, przepięknym golu, którego autorem był Mats Hummels. Niewiarygodnie wzbił się w powietrze i z główki wpakował piłkę do siatki. Też pełen sukces. Nie zapominajmy, że bramka padła z precyzyjnego rzutu rożnego Toni Krossa. Matsa Hummelsa telewizja nie chciała porządnie pokazać, w każdym razie nie do zdjęcia, za to Toni Krossa owszem. Wygląda tak.

Toni KrossToni Kross


Dwa do zera, z Pepe wylazła cholera. Przyznam, że ten portugalski obrońca od zawsze wzbudzał we mnie lekko strachliwe uczucia. Jednak teraz za żadne skarby nie chciałabym spotkać go na swojej drodze. Najpierw przywalił Thomasowi Müllerowi dłonią w twarz, przy okazji go przewracając, po czym, na dokładkę zapodał mu z główki solidnego kokosa. Mówcie sobie co chcecie, a ja nie życzę Wam takich znajomych.

Pepe w chamskim zagraniu z Thomasem MülleremPepe w chamskim zagraniu z Thomasem Müllerem

 
Kolega Pepe nie nacieszył się już graniem. Sędzia, Serb, Milorad Mazic, pokazał mu czerwoną kartkę i drzwi do szatni. Warto wspomnieć, że według zasad rządzących piłka nożną, po otrzymaniu czerwonej kartki gracz nie ma prawa wystąpić w następnym spotkaniu. Kolego Pepe, witamy na ławce, w dodatku wcale nie rezerwowych, tylko zablokowanych ;-)

Kolejne dwie bramki zdobył dla Niemiec Thomas Müller - kandydat na króla strzelców tych mistrzostw (przed czterema laty taż zdobył ten tytuł). Na dwie sekundy przed jednym z tych goli portugalski bramkarz, Rui Patricio prawie złapał piłkę. Prawie, by po krótkiej chwili wyciągnąć ją z siatki własnej bramki. Dla Niemców to kolejny sukces, jak cały mecz.

Thomas Müller strzela kolejnego golaThomas Müller strzela kolejnego gola


A Portugalczycy nie wierzą. Jak to się mogło stać? Kto do tego dopuścił? 1:0 - OK, 2:1 - można przeżyć, ale żeby 3:0? Normalnie porażka. 

Trener drużyny Portugalii - Paulo BentoTrener drużyny Portugalii - Paulo Bento Sfrustrowany RonaldoSfrustrowany Ronaldo


Kolejną, czwartą bramkę, również autorstwa Thomasa Müllera wymodlił Per Mertesacker, niemiecki obrońca.

Per Mertesacker znalazł chwilkę na krótki paciorek. Opłaciło się ;-)Per Mertesacker znalazł chwilkę na krótki paciorek. Opłaciło się ;-)


Tak, były powody do radości, również u nas w domu.

Manu, cztery bramy im włoiliśmy! Czujesz?Manu, cztery bramy im włoiliśmy! Czujesz?

 

Następny mecz Niemców pojutrze, grają przeciwko Ghanie. Wczoraj Holandia pokonała Australię, oj dzieje się, dzieje. Wynalazłam też śmieszne kwiatki, ale tym podzielę się z wami w następnym artykule.

Pozdrawiam, dobrej nocy,