Wydrukuj tę stronę

MULTI Program odchudzania

Napisała  wtorek, 12 maj 2015 13:16

Odchudzanie z sukcesem, bez efektu jo - jo to nie tylko dieta i gimnastyka. To pojęcie dużo szersze, dotyczące całego naszego życia. Zgrabna, wysportowana figura i śliczna, uśmiechnięta buzia to jeden z efektów wielu naszych działań. I właśnie od nich dziś zaczynamy.

Każdy, kto czyta ten artykuł chce zmienić u siebie coś na lepsze, lepiej się poczuć, schudnąć, a ja z tych samych powodów go piszę. Dla tych, którzy jeszcze nie czytali podpowiem, że zanim przejdziemy dalej, warto zajrzeć do artykułu Marudom dziękujemy. Wtedy zobaczymy, czy jesteśmy na właściwym miejscu i czego naprawdę należy się wystrzegać. 

Teraz przejdźmy do programu

Odchudzałam się wiele razy i przyznam, że prawie zawsze dopadał mnie efekt jo - jo. Jednak ostatnio, a było to już trzy lata temu, waga spadła i nie wzrastała. Dodam też, że nic szczególnego w kierunku odchudzania nie robiłam. Zaczęłam dopiero, gdy dotarło do mnie, o co w tym wszystkim chodzi. Przyznam, że przez ostatnią zimę nieco się zaniedbałam. Jakoś katastrofalnie to nie, jednak nie wyglądam już tak, jak przed rokiem, nie tylko zewnętrznie. I postanowiłam. Pora wrócić do normalnego stanu, do zmotywowanego życia, energii, radości, rozmiaru 36, w porywach małego 38. A skoro mam już moją multilady.pl - spełnione marzenie, zrobię to właśnie tutaj. Wszyscy możemy zmienić coś na lepsze. Wspólnie, z radością i łatwością :-)

 

Zadowolenie z samej siebie to również szczupła figura. Ale nie tylko. To wiele powiązanych ze sobą elementów. Często jeden, który zaniedbamy popsuje nam całość i nasz wysiłek pójdzie na marne. A ja wolę osiągnąć sukces, z wysiłkiem może być, jak najbardziej, ale sensownym.

Moja recepta na sukces składa się z następujących elementów:

  1. Zdrowie
  2. Własne nastawienie
  3. Prawidłowe odżywianie
  4. Przemiana materii
  5. Oczyszczanie organizmu
  6. Ruch i gimnastyka
  7. Pielęgnacja i zadbanie
  8. Redukcja stresu
  9. Wypoczynek
  10. Odpowiednie otoczenie
  11. Codzienne małe sukcesy
  12. Poczucie satysfakcji

To dwanaście dość ogólnych, ale jasnych punktów, dzięki którym wszystko się zmieniło. Z naciskiem dodam, że bez większego wysiłku i podkreślę, że jest to możliwe również u Was, przecież każdego dnia mamy do czynienia ze wszystkim, co wymieniłam. Jak myślicie, które z powyższych dwunastu punktów mają największe znaczenie w drodze do zadowolenia, również z własnej sylwetki? Na pewno zdrowie. A poza nim? Wiem, ale teraz nie powiem. Zobaczcie, co u Was najbardziej szwankuje, a ja siadam do następnego artykułu, a potem do kolejnego. Każdy będzie dotyczyć któregoś z elementów i w każdym napiszę Wam o swoich aktualnych działaniach, planach, sukcesach i wpadkach. Tak, o wpadkach też. Wszyscy jesteśmy ludźmi :-)

Pomyślcie, co u Was najbardziej szwankuje i czy macie pomysł, by temu zapobiec, zmienić. A ja opowiem Wam o moich małych osiągnięciach.

Wczoraj dałam radę trochę poćwiczyć. Nic wielkiego, od kilku miesięcy mało się ruszałam, więc "Skalpel" z Ewą Chodakowską nie wchodzi na razie w grę. Ale były kontrolowane podskoki, skłony, ćwiczenia na uda, przysiady i trochę rozciągania. Nawet nie kwadrans, a jednak, pierwsze koty za płoty. Gimnastyka dodała mi takiego kopa, że jedzenie samo się zredukowało. Mała kolacyjka, bo na więcej nie miałam ochoty. Fajnie. A do tego wszystkiego dochodzi jeden mały sukces. Skończyłam porządkowanie ogrodu, a walka ze ślimakami, o której też napisałam artykuł wygląda całkiem, całkiem. Mam z czego się cieszyć.

Dziś zakładam, że mój apetyt nie wzrośnie. W planach mam dłuższe ćwiczenie, jakieś pół godzinki, sporo robót domowych i zajęcia różne z naszymi Trojaczkami. Trzymajcie kciuki za mnie, a ja trzymam za Was.

A kolejny artykuł na temat dla nas niezwykle ważny jest TUTAJ. Zajrzyjcie koniecznie.

Pozdrawiam,

Czytany 1336 razy Ostatnio zmieniany czwartek, 14 maj 2015 09:31
Carolin Kranz

Oceń ten artykuł
(1 głos)