Tam jest nasz cel ...

Napisała  piątek, 15 maj 2015 18:32

... i tam właśnie dojdziemy, dopłyniemy, albo dolecimy. Najważniejsze, by wiedzieć, czego chcemy, dokąd zmierzamy. Bez tego życie nadal będzie przeciekać nam przez palce. A szkoda by było, stracony czas już nie wróci. Pytanie, czy wiemy, dokąd idziemy, co chcemy osiągnąć?

Cel. Czy w ogóle zastanowiliśmy się, co chcemy zmienić? I jak do tego dojść? I kiedy? By osiągnąć sukces nie wystarczy powiedzieć:

"Chciałabym schudnąć, nabrać pewności siebie."

albo

"Zmiana pracy dobrze by mi zrobiła."

Od jednego zdania nic na lepsze się nie zmieni. Jeżeli, to tylko na gorsze, bo dopadnie nas frustracja, że ciągle o tym mówimy, a efektu brak. A do D z taką robotą. Nie tak prowadzi droga, tylko tak :-)

To Krysieńka i ja. A zdjęcie pstryknął nam mój Boss - nasz antytalent fofograficzny ;-)To Krysieńka i ja. A zdjęcie pstryknął nam mój Boss - nasz antytalent fofograficzny ;-)

 

A teraz krótko przedstawię Wam moja własną drogę.

  1. Jej początkiem jest uświadomić sobie, co nam w życiu przeszkadza. Wcale nie musi to być tylko gruby tyłek. Być może za mało śpimy, dla samej siebie nie robimy zupełnie nic, a w pracy jest tak sobie. Może to właśnie te elementy sprytnie i konsekwentnie prowadzą nas ... do lodówki. W większości przypadków ich zmiana wcale nie jest taka trudna.
    Mogę iść wcześniej spać, to tylko kwestia chęci, organizacji i czasami silnej woli, by jednak zrezygnować z siedzenia przed telewizorem.
    Zrobić coś dla siebie to żaden problem. Wystarczy, że teraz wstanę, zostawię wszystko i pójdę na piętnastominutowy spacer. Tak naprawdę to nie ma większego znaczenia, co zrobię. Najważniejsze, że zacznę i nie przestanę.
    Praca. Całkiem możliwe, że to wcale nie ją muszę zmienić, tylko osoby, z którymi tam rozmawiam. Albo swoje zachowanie.
    O powodach i sposobach ich rozwiązania mogłabym pisać przez następnych kilka godzin, ale nie o to chodzi. Sytuacji bez wyjść nie ma, są tylko ludzie, którzy zamykają oczy, by wyjść nie widzieć. To moja życiowa maksyma. A sceptyków bezceremonialnie odsyłam do artykułu "Marudom dziękujemy".
    Z własnego doświadczenia to wiem. Jeśli wyeliminuję lub poprawię to, co mi w życiu najbardziej przeszkadza, część moich problemów zniknie sama. I z własnego doświadczenia wiem, że samo nic się nie zrobi. To ja tego dokonam.
  2. Teraz pora na wszystko, co czego pragniemy. Warto spisać sobie nasze cele i marzenia dodając czas ich realizacji. Zabierzmy się za te najszybsze, a szybciej poczujemy radość i satysfakcję, szybciej dostaniemy magicznego kopa, by nie odpuścić, by iść dalej.
  3. Osiągnięcie niektórych celów trzeba zaplanować. O, na przykład odchudzanie. Z dnia na dzień się nie da. Bez konkretnych działań też nie. Postanawiamy więc ile chudniemy, w jakim czasie i co konkretnie robimy. I ... róbmy to.
  4. Gdy osiągniemy jeden cel, patrzymy, co jeszcze widnieje na naszej liście marzeń. A te są po to, by je spełniać. Kocham, po prostu uwielbiam to uczucie radości, satysfakcji, siły, gdy cos osiągnę, dopnę swego. Marzyłam o książce i napisałam ją, teraz przygotowuję się do wydania. Chciałam mieć własną stronę internetową i właśnie na niej jesteś. Od dłuższego czasu myślałam o własnym Multi Programie Odchudzania i nie tylko i właśnie go piszę. Wiecie, co jeszcze chodzi mi po głowie? Chcę nauczyć się tańczyć. Tak porządnie, profesjonalnie. Roxi, jeśli czytasz, pewnie się uśmiechasz. Dokonam tego, zrobię to, nauczę się, a potem puszczę Wam na YouTube :-) Następne plany też mam, ale ... wszystko w swoim czasie.

Nie ma siły, każdy potrafi zmienić swoje życie, być szczęśliwym, uzdrowić swój związek, stać się lepszym rodzicem, lepszym dzieckiem. Wszystko to sama sprawdziłam, bo chciałam. I napiszę jeszcze raz, Wy również to potraficie. A pierwszy raz pisałam to TUTAJ.

A jak mój dzisiejszy dzień? Ano tak sobie. Zadowolona jestem z jedzenia, które pozostało pod kontrolą. W sumie nie musiałam szczególnie kontrolować. Mój własny Multi Program Odchudzania daje mi takiego kopa, że nawet nie chce mi się jeść. Za to reszta ... Byłam z dziećmi na zawodach sportowych. Ich klub dołożył im do drużyny dwie zawodniczki - nowicjuszki. Jeszcze przed rozpoczęciem było wiadomo, że przegrają. I tak oto najprawdopodobniej pożegnamy się z naszym wiejskim klubem sportowym. Nienawidzę dyletantów, po prostu nienawidzę. Nienawidzę, gdy taki palant stwierdzi beztrosko:

- O co ci chodzi, przecież to tylko dzieci. Przede wszystkim mają czuć radość z gry.

Tylko dzieci? Nie, to są AŻ DZIECI. Bogu dziękuję, że nie jestem córką tego człowieka. Ciekawe, czy też cieszy się z gry, którą właśnie przegrał. Cały czas czuję złość, więc po prostu pójdę spać. Mądrzy tego świata mówią, że na drugi dzień życie wygląda inaczej, więc im zaufam. 

Psy szczekają, karawana jedzie dalej, jutro zapraszam Was na kolejny artykuł.

Serdeczne pozdrowienia,

 

Czytany 1346 razy
Oceń ten artykuł
(0 głosów)

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.

Moda i uroda - TOP 5

  • Niespodzianka z marketu

    Niespodzianka z marketu

    Każda mama cieszy się na prezenty - kosmetyki otrzymane od dzieci, ale ... często ich nie używa....

  • Lakier bez odprysków

    Lakier bez odprysków

    Dziewczyny, znacie to? Siedzimy, robimy sobie piękny manicure, lakierujemy paznokcie ulubionym kolorem,...

  • Paznokcie! POMOCY!!!

    Paznokcie! POMOCY!!!

    W większości artykuły o takim tytule polecają wiele metod na piękne paznokcie. Ja odbiegam od tej reguły...

  • Organizer do kosmetyków

    Organizer do kosmetyków

    Kosmetyki! Narkotyk wielu kobiet! Z radością je kupujemy, przyjmujemy jako prezent, używamy i często...

  • Raj dla włosów

    Raj dla włosów

    Piękne, zadbane włosy to jest to! Część kobiet wiele poświęca by osiągnąć upragniony cel. Część,...

Najnowsze artykuły

  • Niespodzianka z marketu

    Niespodzianka z marketu

    Każda mama cieszy się na prezenty - kosmetyki otrzymane od dzieci, ale ... często ich nie używa....

  • Uwaga na takie przypadki

    Uwaga na takie przypadki

    Robimy coś ostrym narzędziem, ostrożnie, tak, jak zawsze. Nagle CIACH! Zacięliśmy się. Trudno....

  • Lakier bez odprysków

    Lakier bez odprysków

    Dziewczyny, znacie to? Siedzimy, robimy sobie piękny manicure, lakierujemy paznokcie ulubionym kolorem,...

Pokrewne tematy

Polecamy


Previous
Next