MULTI ZAKOCHANY NASTOLATEK - Historia prawdziwa

Napisała  poniedziałek, 07 kwiecień 2014 06:43

Otaczający nas świat jest coraz bardziej skomercjalizowany, płytki, pełen obnażonego seksu i przemocy. Może właśnie dlatego coraz częściej zwracamy uwagę na normalność, miłość, przyjaźń, przede wszystkim wśród młodzieży, która jest na nowe trendy najbardziej podatna.

Wydarzenie, o którym dziś opowiadam opisałam już na moim blogu. Dlaczego wracam do niego również i tu? Już za chwilę przeczytacie historię, która bardzo zapadła mi w serce. W dzisiejszym świecie, powierzchownym, komercyjnym,  takim, jaki na co dzień ukazuje się naszym oczom, trudno dostrzec prawdziwe wartości, miłość, zaangażowanie, bezinteresowność ... . Mi się udało.

Historia prawdziwa - MULTI ZAKOCHANY NASTOLATEK

     Byłam dziś na zakupach, między innymi w drogerii. Przed stendami z kosmetykami stali chłopak i dziewczyna. On, nastolatek o młodzieńczym, niemal dziecinnym wyglądzie, było jednak widać, że za parę lat przerodzi się w przystojnego mężczyznę. Ona, gustownie umalowana, wystylizowana wyglądała na starszą, choć też była przed dwudziestką. Początkowo myślałam, że to para, ale się pomyliłam. Chłopak, multi zakochany nastolatek, szukał prezentu dla swojej ukochanej i poprosił tą dziewczynę o pomoc.

- Bo widzisz, ja się na kosmetykach nie znam. A chcę, żeby Ani się naprawdę podobało, żeby używała. – tłumaczył.

- Słuchaj, a jakiego ona używa tuszu do rzęs? – spytała dziewczyna.

- A skąd niby mam to wiedzieć? Przecież nosi go w torebce, a po rzęsach to ja nie poznam.

     Przystanęłam i udając, że też czegoś szukam z rozczuleniem przysłuchiwałam się rozmowie.

- To może lakier do paznokci? – zaproponowała dziewczyna – Zobacz tutaj. Jakim kolorem maluje?

- Chyba takim. – po chwili namysłu chłopak wskazał na pomarańcz – I jeszcze takim. – tym razem wiśnia.

- O to już coś mamy. A tobie który się bardziej podoba?

- Ten wiśniowy. Jest taki sexy. – multi zakochany nastolatek uśmiechnął się z zażenowaniem, chwycił lakier i szukał jeszcze czegoś na półce.

- Co, on kosztuje tylko tyle? – ucieszył się – To możemy jeszcze coś wybrać.

- O, to może pasującą pomadkę? Zobacz, taką. – zaproponowała doradczyni.

- Tak, super pomysł.

     Młodzież ruszyła do kasy i już nie słyszałam, o czym dalej rozmawiali. I nic straconego, nie musiałam, wystarczyło mi to, co zobaczyłam i usłyszałam. Na szczęście, nawet wśród dzisiejszej młodzieży jest jeszcze miejsce na miłość, młodzi ludzie wciąż zadają sobie trud, by uszczęśliwić tych, których kochają. Tak, jak ten multi zakochany nastolatek. Na szczęście nie liczy się tylko kasa, sex i szpan.

Miłego dnia, pozdrawiam,

Czytany 1041 razy Ostatnio zmieniany poniedziałek, 26 maj 2014 15:36
Oceń ten artykuł
(0 głosów)

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.

Nasze pasje - TOP 5

Najnowsze artykuły

  • Niespodzianka z marketu

    Niespodzianka z marketu

    Każda mama cieszy się na prezenty - kosmetyki otrzymane od dzieci, ale ... często ich nie używa....

  • Uwaga na takie przypadki

    Uwaga na takie przypadki

    Robimy coś ostrym narzędziem, ostrożnie, tak, jak zawsze. Nagle CIACH! Zacięliśmy się. Trudno....

  • Lakier bez odprysków

    Lakier bez odprysków

    Dziewczyny, znacie to? Siedzimy, robimy sobie piękny manicure, lakierujemy paznokcie ulubionym kolorem,...

Pokrewne tematy

Polecamy


Previous
Next