Wydrukuj tę stronę

Uwaga na takie przypadki

Napisała  niedziela, 09 lipiec 2017 19:26

Robimy coś ostrym narzędziem, ostrożnie, tak, jak zawsze. Nagle CIACH! Zacięliśmy się. Trudno. Zdarza się. Przecież to nie pierwszy raz. Środek dezynfekujący, plaster, może bandaż. Czasami lekarz. Za kilka dni, najwyżej tygodni rana się goi, a my o całej sprawie zapominamy. Ale nie w każdym przypadku. Czasami ta mała ranka to początek koszmaru.

Któregoś wieczoru robiłam sobie pedicure. Nic szczególnego, zajęcie należące do życia. Nagle zadzwonił telefon. Wystraszyłam się i niechcący zacięłam w palec. Zdarza się. Trudno. Zdezynfekowałam ranę, nakleiłam plaster i spokojnie czekałam, aż rana się zagoi. Przecież zawsze tak było.



Ale nie tym razem. Rana nie chciała się goić. Mimo ciągłej dezynfekcji, maści antybiotykowej, plus antybiotyku w tabletkach i zastrzykach. Myślałam, że to zakażenie, ale się myliłam, tu antybiotyk załatwiłby sprawę. W dodatku bolało. Kolejna wizyta u lekarza i ... podejrzenie o czerniaka. Lekarz szpitalny potwierdził diagnozę i zalecił natychmiast wyciąć nowotwór. Choć wiele o tym przeczytałam, choć dowiedziałam się, że takie przypadki zdarzają się wcale nie tak rzadko, choć nasza reakcja była natychmiastowa, bałam się. Patrzyłam na moje dzieci, i bałam się, że je zostawię, patrzyłam na męża i bałam się, że będzie musiał żyć sam, beze mnie. I to przez małą rankę od nożyczek do paznokci. 



Wszystko dobrze się skończyło, nic już nie boli, życie wraca do normy i nadrabiam zaległości. Jednak przez całą tą sytuację coś do mnie dotarło. Nie ma co wszędzie tak gnać, bo terminy, pieniądze, kariera, konkurenci. Życie może szybko się zmienić, skończyć, a czasu już nie cofniemy. Cieszę się na wakacje letnie, na czas spędzany z dziećmi w ogrodzie, na każdy spacer, na to, że pada deszcz.

I cieszę się, że mogę Was serdecznie pozdrowić :-)

Czytany 795 razy Ostatnio zmieniany poniedziałek, 10 lipiec 2017 18:49
Carolin Kranz

Oceń ten artykuł
(0 głosów)

5 komentarzy